Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Szybko, tanio i dobrze - krem BB z Golden Rose

Obraz
Wraz z napływem letnich, gorących dni, ja poleciałam do drogerii w poszukiwaniu czegoś lekkiego, nawilżającego oraz odpowiednio kryjącego. Zwiedziłam mnóstwo miejsc w poszukiwaniu tego, który będzie mi się wydawał jak najlepszy. Patrzę, stoisko Golden Rose , krem BB, promocja, jeszcze lepiej! Zaufana marka przyciągnęła mnie w trybie natychmiastowym. Wybrałam kolor 02 FAIR . Pierwsze wrażenia jak najbardziej na plus, kiedy lekko się opaliłam był idealny. Jego krycie jest raczej średnie. Słowo "raczej" wyjaśnię dalej. Nie zawiera w sobie błyszczących drobinek, lecz nie jest też matujący, pozostawia po sobie efekt świecenia jak po zwykłym kremie nawilżającym. W pośpiechu, bez problemu nakładam go również w strefie pod oczami oraz wyrównuję koloryt na powiekach, ponieważ jest bardzo lekki i nie wysusza. Nie zauważyłam także by zapychał. Przejdźmy do tego krycia. Krem nakładam za pomocą zwilżonej gąbeczki do makijażu, dzięki której uzyskuję jeszcze bardziej naturalne wykoń...

Projekt denko #2

Obraz
A oto wreszcie, druga część pierwszego denka dotarła na bloga. Ostatki matur, praca i przeprowadzka nie dały mi usiąść na spokojnie do pisania. Przechodząc od razu do rzeczy, zacznę od czegoś co wszyscy znamy i kochamy.  Jest to płyn micelarny od Garniera 3w1, do skóry wrażliwej. Naprawdę go polubiłam, lecz jest jedynie w porządku. Nie znoszę mleczek czy płynów dwufazowych do zmywania twarzy. Lubię mieć łatwo, szybko i dobrze oczyszczoną skórę, a u mnie jedynie w przypadku płynu micelarnego nie muszę trzeć, ciągnąć i maltretować mojej skóry. Płyn, który oferuje nam firma Garnier, najczęściej spotkamy w dużej pojemności 400ml, lecz widziałam już opakowania po 250ml. Duża pojemność, u mnie jak najbardziej na plus. Płyn dobrze zmywa makijaż, lecz czasami nie radzi sobie z mocniejszym eyelinerem tuż przy linii rzęs. Nie szczypie tak bardzo w oczy, choć tak naprawdę mam z tym problem jedynie kiedy za mocno nasączę wacik. Jeśli chodzi o wydajność, można powiedzieć, że jest wydajny...

Projekt denko #1

Obraz
Długo zbierałam, ale w końcu uzbierałam pewną ilość produktów, które zużyłam i na których temat mogę się wypowiedzieć. Jest to moje pierwsze denko, które pojawi się w dwóch częściach, ponieważ kiedy kończy się jedna rzecz, kończy się na raz jeszcze pięć innych. Pierwszy duet to L'Oreal Elseve, Fibralogy ekspansja gętości, szampon oraz odżywka. Szamponu używam codziennie, a odżywki dodatkowo co 2-3 dni. Jedyne czego oczekuję od szamponu to zapach i dokładne mycie. Oczywiście, miło jeśli posiada jakieś dodatkowe zalety, lecz nie trafiłam jeszcze na taki, który rzeczywiście wyszedłby z czymś poza moje oczekiwania. Szampon spisywał się dobrze, ma bardzo ładny zapach utrzymujący się na włosach. Nie zauważyłam poprawy w gęstości moich włosów, lecz nie byłam też na to mocno nastawiona. Odżywka jest bardzo przyjemna, gęsta o tak samo przyjemnym zapachu, trzymałam ją kilka minut na włosach od ucha w dół. Bardzo ułatwia rozczesywanie, delikatnie obciąża włosy, co u mnie działa poz...

Gdzie jeszcze możesz mnie znaleźć?

Obraz
Czytanie blogów jest dla mnie chwilą relaksu ale też pogłębienia swojej wiedzy w tematach, które mnie interesują. Jeśli czytasz ten post, prawdopodobnie należę do grona blogów przy, których siadasz w luźny dzień przy kawie, bądź poszukujesz informacji na dany temat lub o konkretnym produkcie, który zawitał w jednym z moich postów. Dla mnie ogromnym ułatwieniem czytania dokładnie tego co chcę jest strona Bloglovin' . Jest to portal, na którym zakładając konto możemy dodawać lubiane przez nas blogi do swojej kolekcji i mieć wszystko w jednym miejscu. Bloglovin pozwala także na przyłączanie do swojego konta, swojego bloga, dzięki czemu możemy bezpośrednio z tamtej strony pisać posty oraz poszerzać grono obserwatorów. Brzmi ciekawie? Zajrzyj na Bloglovin!  Follow my blog with Bloglovin  ♥ Jeśli chodzi o szybki przegląd najnowszych ciekawostek najlepszy jest Instagram . Jest to portal społecznościowy gdzie każdy może dodawać swoje zdjęcia oraz obserwować innych. Portal...

Peeling do ciała Wellness & Beauty

Obraz
Większość kobiet jak nie każda posiada w swojej łazience peeling do ciała. Moją uwagę w drogerii przykuło opakowanie Wellness & Beauty , które jest wyjątkowo estetyczne. Słoiczek zamykany jest na zatrzask, który chroni nasz produkt przed wyschnięciem czy rozlaniem. Występuje on w kilku rodzajach, które różnią się zapachem oraz głównym składnikiem peelingującym. Mój kosmetyk to peeling solny z masłem shea i olejkiem migdałowym. Jest to produkt, który kocham i nienawidzę.  Pierwsze co możemy poczuć to piękny zapach. Delikatny, olejkowy z migdałowym aromatem. Utrzymuje się on na skórze, lecz nie jest męczący.  Konsystencja nie przypadła mi do gustu, bardzo łatwo się rozdziela na dwie warstwy, sól i olejek. Zawsze przed użyciem miałam pod ręką jakiś patyczek do jego wymieszania, co mi osobiście przeszkadza bo lubię produkty, które jeśli mają dbać o naszą urodę i pomagać nam w systematyczności to niech będą jak najbardziej ułatwiające ich aplikację.  Do efektu...

Elementy codziennego makijażu - Golden Rose, Wibo

Obraz
W tym poście chciałabym podzielić się z Wami recenzją kosmetyków do makijażu, które wpadają w moje ręce każdego poranka. Są to kosmetyki, które zasługują na miejsce na toaletce w zasięgu mojej ręki. Uważam, że codzienny makijaż nie powinien być ciężki, a świeży i promieniujący. Z tego też powodu nie używam na co dzień mocnych kosmetyków kolorowych. Moim standardem po kolei jest: lekki krem nawilżający jako baza pod makijaż, podkład, korektor w kredce jeśli zaskoczą mnie drobne niedoskonałości, trio do konturowania, bądź sam róż, puder transparentny, maskara, żel do brwi i ewentualnie eyeliner do podkreślenia linii rzęs. Teraz kiedy wiosna zaczyna budzić swoje kolory dookoła nas, dodaję także koloru na swoje usta, najczęściej w naturalnych barwach. Część z obecnie używanych kosmetyków opisałam w poprzednich postach: Podkład Astor →  czytaj Trio do konturowania Revolution  →  czytaj Puder transparentny Ingrid →  czytaj Eyeliner...

Eyeliner - L'Oreal Super Liner

Obraz
Idealna kreska to marzenie każdej wielbicielki makijażu. Jest ona perfekcyjnym wykończeniem na co dzień jak i na wieczór. Jak pewnie większość dziewczyn zaczynałam uczyć się kreski wykonując ją zwykłą czarną kredką. Później sięgałam po linery. Przetestowałam na sobie te w kremowym pisaku, pisaku piaskowym oraz w kałamarzyku. Któregoś razu w moim prezencie Świątecznym pojawił się eyeliner piaskowy od L'Oreal Perfect Slim . To był właśnie mój pierwszy liner tego typu.  Moja miłość do niego zaczęła się od pierwszego pociągnięcia. Kreska jaką można nim wykonać jest naprawdę cienka. To właśnie nim nauczyłam się robić szybką i równa kreskę. Odpowiednie ułożenie pisaka do powieki robi całą robotę. Dwa ruchy i kreska jest gotowa. Jego trwałość jest bardzo dobra, nasza jaskółka zostaje na swoim miejscu. Wydajność moim zdaniem jest świetna. Mam go bardzo długo i da się z niego wydobyć ostatnie krople stawiając go pionowo pisakiem w dół. Mój ma delikatnie ponad rok i jeszcz...

Żel - krem do mycia twarzy BeBeauty

Obraz
Wczoraj będąc w jednym z popularnych supermarketów w Polsce odruchowo wzięłam do koszyka mojego ulubieńca do mycia twarzy. Trafiłam na niego już dawno kiedy nie chciałam wydawać majątku na produkt tego typu. Nie raz żele do twarzy bardziej znanych marek mnie rozczarowały. Kiedy pierwszy raz wypróbowałam ten żel byłam naprawdę miło zaskoczona.   Pierwsze co można poczuć to delikatny zapach o bardzo kosmetycznym charakterze, lecz przyjemnym. Żel nie jest gęsty, półprzezroczysty. Nie ma co się nad tym rozwodzić, gdyż w tej kwestii żel to żel. Kolejne co zauważyłam podczas już długiego stosowania to jego wydajność. Mi wystarczy większa kropla ( w tym wypadku pół pompki, ponieważ wcześniej był on w tubce ), którą nanoszę na zwilżoną dłoń lub myjkę. Skóra po nim nie jest naciągnięta, ani nie ma na sobie nieprzyjemnego filmu. Uzyskujemy efekt miękkiej i czystej skóry. Nigdy mnie on nie podrażnił, a nawet subtelnie koił skórę po całym dniu w makijażu czy opalania. Jestem z tego...

Styczniowe skarby z Golden Rose

Obraz
Styczeń to czas studniówek, a ja jako tegoroczna maturzystka oraz miłośniczka wszelkich kolorów na ustach szukałam tej jedynej na wyjątkowy wieczór. Szukałam czegoś trwałego co nie będzie psuć mi zabawy ciągłym poprawianiem się oraz naprawdę pasującego do kreacji. Na ustach lubię klasyczne barwy. Zajrzałam więc do Golden Rose . Pierwsza do moich rąk trafiła Liquid Matte Lipstick o numerze 04.  Po recenzjach posiadaczek tego produktu moje wymagania były naprawdę wysokie. Pierwszy raz przetestowałam ją w Sylwestra, lecz zabawę psuła mi zerowa jakoś tej pomadki. Naprawdę zawiodłam się, odstawiłam ją w kąt i czasami "przymierzałam" kiedy chciałam pomalować usta. Po jakimś czasie znowu ją nałożyłam i po kilku godzinach naprawdę miałam problem żeby ją zmyć! Trzymała się świetnie. Widocznie ten produkt lub po prostu egzemplarz musiał chwilę postać by nabrać swoich wymaganych właściwości. Muszę się rozejrzeć też za innymi odcieniami, ponieważ ten okazał się dla mn...

Paletka do konturowania - Revolution

Obraz
Zawsze dobierając róż czy bronzer szukałam też kątem oka bardziej kompaktowego rozwiązania. W ręce wpadły mi dwie paletki. Pierwszą z nich jest Revolution . W środku znajdziemy bronzer, rozświetlacz oraz róż. Dla mnie są one bardzo dobrze zgrane. Świetnie nadaje się do szybkiego, porannego makijażu, kiedy chcę delikatnego i zdrowego podkreślenia.  Bronzer jest w ciemnobeżowych odcieniach, trzeba go dużo nabrać na pędzel by zrobić sobie plamę. Łatwo się blenduje i nie robi mocnego cienia. Rozświetlacz jest naprawdę świetny, jest delikatny, nie tworzy tafli. Trafia on w chłodne barwy czystego srebra, lecz robi to naprawdę subtelnie. Róż jest całkiem mocno napigmentowany przez co nabieram go malutko. Można używać go samego, ponieważ posiada w sobie malutkie świecące drobinki, które nadają mu zdrowego blasku. Jego skład także nie jest straszny: Talk (talc) - wypełniacz, absorbuje wilgoć , działa matująco i przeciwzbrylająco - tworzy zaskórniki ...

Podkład Astor

Obraz
Biorąc udział w konkursie Astor na Facebooku udało mi się znaleźć w grupie osób wygranych. Nigdy nie korzystałam z podkładów tej marki, także nie wiedziałam czego się spodziewać. Opinie o nim były dosyć dobrze przez co moja ciekawość rosła. Podkład, który wygrałam to Astor Perfect Stay . Idealnie wpasował się w porę jaką mamy, ponieważ podkład, który aktualnie posiadałam był dla mnie za ciemny więc musi grzecznie czekać na słoneczko. Podkład Astora wchodzi w chłodne odcienie beżu co bardzo mnie cieszy, gdyż najczęściej trafiają mi się żółte podkłady. Mój odcień to 200 Nude . Ten produkt zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, jest to jak na razie mój ulubieniec. Jest bardzo lekki przez co nie zauważyłam żadnego zapychania. Nakłada się bardzo przyjemnie, jest dosyć rzadki lecz nie na tyle by spływać. Krycie ma całkiem dobre, lecz nie za mocne, jak dla mnie idealne. Nie utlenia się i nie robi wałków.  Zalety: lekka formuła dosyć rzadka konsystencja delikatne zmatow...

Puder Ingrid

Obraz
U mnie z pudrem jak z podkładem, zawsze znajdę coś nie tak. Czasami zmieniał on kolor, bądź konsystencję podkładu. Długo szukałam swojego ulubieńca, aż w końcu pomyślałam o pudrze transparentnym. Chciałam produktu lekkiego, niezawodnego oraz ekonomicznego.  Robiąc zakupy przez internet trafiłam na puder transparentny marki Ingrid . Urzekł mnie kształt wytłoczenia w kształcie róży. Poczytałam o nim trochę i pomyślałam, że warto go przetestować.  Zalety produktu: delikatnie zmatowił skórę nie podkreśla suchych skórek całkiem długo trzyma się na twarzy, lecz czasami wymaga poprawki nie jest idealnie sypki więc delikatnie lepi się do pędzla, a także do skóry solidne opakowanie duża pojemność - 25g przyjazna cena - ok. 13 zł w drogerii internetowej Wady: dla mnie nie jest to do końca wada - niektórym może przeszkadzać to, że produkt ma zapach róży, który dosyć długo utrzymuje się na skórze Podsumowując puder jest bardzo przyjemny, nie ...