Paletka do konturowania - Revolution




Zawsze dobierając róż czy bronzer szukałam też kątem oka bardziej kompaktowego rozwiązania. W ręce wpadły mi dwie paletki. Pierwszą z nich jest Revolution. W środku znajdziemy bronzer, rozświetlacz oraz róż. Dla mnie są one bardzo dobrze zgrane. Świetnie nadaje się do szybkiego, porannego makijażu, kiedy chcę delikatnego i zdrowego podkreślenia. 



Bronzer jest w ciemnobeżowych odcieniach, trzeba go dużo nabrać na pędzel by zrobić sobie plamę. Łatwo się blenduje i nie robi mocnego cienia. Rozświetlacz jest naprawdę świetny, jest delikatny, nie tworzy tafli. Trafia on w chłodne barwy czystego srebra, lecz robi to naprawdę subtelnie. Róż jest całkiem mocno napigmentowany przez co nabieram go malutko. Można używać go samego, ponieważ posiada w sobie malutkie świecące drobinki, które nadają mu zdrowego blasku.

Jego skład także nie jest straszny:





  • Talk (talc) - wypełniacz, absorbuje wilgoć , działa matująco i przeciwzbrylająco - tworzy zaskórniki głównie u osób z wrażliwą bądź tłustą cerą
  • Sól magnezowa kwasu stearynowego - zagęszczacz produktów olejowych
  • Ethylhexyl palmitate - emolient
  • Dimehicone (bezbarwny i bezwonny olej silikonowy) - działanie antystatyczne, ułatwia rozprowadzanie kosmetyku 
  • Ci 17200 - barwnik

  • Komentarze

    Popularne posty z tego bloga

    Szybko, tanio i dobrze - krem BB z Golden Rose

    Styczniowe skarby z Golden Rose

    Projekt denko #2